Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

huhuha, czyli prawdziwa zima w natarciu

Styczeń przyniósł nareszcie upragniony biały puch. Na początku wcale nie byłam zadowolona z tego faktu bo nie dalej jak tydzień wcześniej znalazłam w ogrodzie szafirka (!) i jakoś tak bliżej mi było już do wiosny. Jednak kiedy ruszyliśmy z rodzinką w teren troszkę śniegu poprzestawiać zrobiło mi się...miło:) I wiecie co? Herbata z cytryną smakuje lepiej, książka czytana pod kocem cieszy bardziej, kiedy na dworze prawdziwa zima nie jakaś tam popierdółka. A świat w takiej szacie wygląda pięknie!

Powojniki pootulane na zimę zupełnie znikły z ogrodu.O ich ogrodowej obecności świadczy tylko pusta drabinka i snopek słomy w miejscu, gdzie zwykle rosną.



A Wy lubicie taka prawdziwą zimę ze śniegiem, lodem, mrozami i szczypiącymi policzkami?Czy raczej wolicie łagodniejszą jej wersję ewentualnie z mokrymi od deszczu ulicami? Zimowe pozdrowienia znad kubka z rozgrzewająca herbatką:)