Pięknie jest prawda? Rano zimno nawet z lekkim przymrozkiem, a w dzień słonecznie, jasno, złociście. Siedzę w altanie i łapię w dłonie babie lato. Uwielbiam te srebrzyste nitki i jesienne światło słoneczne, ciepłe, ale przytłumione. W tamtym roku mniej więcej o tej porze piekłam babkę śliwkowo-czekoladowa, która smakowała nam bardzo. Jeśli macie ochotę skorzystajcie z przepisu KLIK W tym roku w sadzie śliwek brak. Jednak nie mogę się smucić bo brzoskwinia obrodziła :)))) I to jak! Pamiętam jak na wiosnę pokazywałam Wam jak kwitnie. A teraz proszę: Soczyste brzoskwinki już się pyrlą w wielkim garze na piecu, a ja tymczasem mogę Wam pokazać kilka fotek jesiennych kwiatów. Jesienne astry, cynie zachwycają bogactwem kolorów. Dodatkowo cieszą moje oczy, gdyż zostały wyhodowane od maleńkich nasionek. Pomidory nadal pięknie owocują, chociaż owoce są mniejsze, ale bardzo dobre. Nie wiem ile to już przecieru pomidoro...
Wnętrza, inspiracje, kuchnia, rodzina, ogród, pasje.