Kiedy dla Was zaczynają się święta? Kiedy już dom jest posprzątany na błysk? Kiedy wszystkie prezenty są pięknie spakowane i czekają ukryte w czeluściach szafy? Czy też dopiero kiedy nadchodzi pierwsza gwiazdka i siadacie do wigilijnego stołu? Mnie najbardziej na świecie cieszyły i nadal cieszą przygotowania do świąt. Uwielbiam tą przedświąteczną gorączkę ze wszystkimi jej konsekwencjami :) Kiedy byłam mała wstawałam jako pierwsza z domowników i nie mogłam się doczekać , kiedy mama pojawi się w kuchni i wreszcie rozpoczniemy przygotowania do najważniejszej kolacji w roku. Pamiętam, że zawsze brakowało nam palników :) Mama co chwilkę podtykała mi coś pod nos mówiąc:" no spróbuj, czy dobre? Może jeszcze coś dodać?". Zawsze było dobre, ba, PYSZNE! W kuchni rządziły kobiety tzn. moja babcia, moja mama i ja :) Do dzisiaj tak zostało, tylko,że babcia siada w kąciku na swej ulubionej rogówce i nic nie pomaga, ale patrzy i pyta i doradza. Zmęczona zazwyczaj już po dwóch godzinach ud...
Wnętrza, inspiracje, kuchnia, rodzina, ogród, pasje.