Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kwiaty

Końcówka lata w obiektywie prawie cała na żółto

Oj jak mnie tu dawno nie było. Ale "co się odwlecze to nie uciecze" :) i  jestem z porcją zdjęć, które czekały na ten moment aparacie. Końcówkę sierpnia spędziliśmy w górach, gdzie zbieraliśmy siły na wrześniowe starcie. Mój powrót do pracy, szkoła jednego, przedszkole drugiego synka no i milion zajęć i spraw całkiem pozalekcyjnych w tym nowa elewacja domu... eh no i tak jak podejrzewałam, że po błogim lenistwie w otoczeniu cudownej przyrody trzeba będzie wziąć  się ostro do pracy. Wspomnienia mają jednak olbrzymią siłę, że w takie pochmurne,dżdżyste dni jak dzisiejszy ratują mi życie :) W ogrodzie rozpanoszyła się żółć w pięknym stylu.  Co rusz odkrywam jej nowe oblicza na rabatach.  Macham do Was serdecznie ślę pozdrowienia okraszone żółtymi,letnimi promykami słońca, które są już tylko wspomnieniem.

Czerwcowe wspomnienia

Nadszedł lipiec, a my uciekliśmy na wakacje oczywiście nad morze :) I tutaj dopiero znalazłam chwilkę, aby napisać kilka słów. W domu zawsze jest coś do zrobienia. Podstawowe obowiązki domowe każdy zna więc nie muszę ich wymieniać. Jednak nie mogę narzekać, kiedy kosz truskawek przyniosę i przerobimy go na dżem, słodki, pachnący pełen miłości. Na zrobienia ciasta dla rodziny również zawsze znajdę czas. Połączenie truskawki z rabarbarem to prawdziwie hitowe, letnie połączenie.   Letnie obowiązki ogrodowe również pochłaniają sporo czasu. Poza tym czerwiec to dość burzliwy okres w mojej pracy, więc czasu na blogowanie zwyczajnie zabrakło. Jednak wolne chwile celebruję na powietrzu i cieszę się ze wszystkiego jak dziecko, bo roślinki małe, niejednokrotnie całkiem tycie były wsadzone, a tu proszę zmieniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Bardzo się cieszę, że udało mi się ogarnąć ten kawałek przestrzeni przy altanie. W doniczkach moje zioła najcz...

Wiosna... w domu

Wiosnę czuć już ... w domu. Zniechęcona kompletnym brakiem promieni słonecznych postanowiłam zainwestować w kwiaty w domu. Jak widać nawet zwykły guzik może świetnie się sprawdzić w wiosennej kompozycji! Za chwilę pierwszy dzień wiosny i święta. Bardzo radosny czas przed nami, na który nie ukrywam czekam. Tymczasem u nas  babka zagościła do popołudniowej kawy. To ciasto jemy częściej niż tylko w Wielkanoc, bo bardzo smakuje dzieciom i zawsze chętnie po nie sięgają.  W tle widać "kawałek naszej podłogi" w nowej wersji. O tej zmianie (dokonanej oczywiście w ferie :)) napiszę wkrótce. Do łez rozbawiła  mnie dziś moja przyjaciółka, która zachęcona chwilowym, bo zaledwie wczorajszym brakiem opadów wystawiła na swój taras stolik kawowy. Niestety tylko po to, aby dzisiaj zobaczyć na nim śnieg. Oto widoki dzisiejszego poranka. Na takie marcowe igraszki najlepszy jest kominek, który bez zarzutu pracuje pełna parą. Ja wracam d...

Migawki z ogrodu

Lato w tym roku mamy cudne! Korzystamy więc z pięknej pogody i unikamy domu :) Dzieciaki od samego rana, oczywiście zazwyczaj boso, biegają po ogrodzie. Prawie wszystkie posiłki jemy na zewnątrz. A co! Kto by się tam przejmował, że czasem noża brak do kotleta :) Tak całkiem serio to ja nie mogę, nie potrafię, nie umiem żyć inaczej. Od zawsze tak było. Piękna wiosna, która wybawiała wszystkich domowników spod kocy na świeże powietrze, po niej piękne lato, gdzie życie domowe przenosi się całkowicie na zewnątrz i trwa pięknie aż do późnej jesieni. Uwielbiam to! Moja kochana babcia każdego roku czeka na kwiaty, mówi, że dla takich widoków warto żyć i faktycznie rok za rokiem mija ,a ona wciąż z nami jest. I ta radość na jej buzi, kiedy wychodzi na spacer jest bezcenna... Pora jeszcze bardzo wczesna, ale ja widząc wiercące się pod kołderkami małe ciałka chłopaków ruszam do kuchni przygotowywać śniadanko. A co latomaniacy uwielbiają jeść rano, o tym w...